• Biografia

    Kurt R. Leube: Anthony de Jasay (1925-2019)

    Na podstawie solidnej epistemologii Anthony de Jasay zajmował się przede wszystkim reformą liberalizmu politycznego i gospodarczego. Dla niego jednostka jest zasadniczo wolna w swoich działaniach, o ile nie ma uzasadnionych zastrzeżeń przeciwko jej działaniu. Porządek społeczny de Jasaya opiera się zatem na własności prywatnej, dobrowolnych stosunkach umownych, indywidualnej odpowiedzialności i osobistej reputacji wynikającej z wzajemnego zaufania. Z ostrą logiką udowadnia w ten sposób błędy w myśleniu tych politycznie zapalających filozofii, które postrzegają państwo jako wszechwiedzący i niezbędny autorytet w egzekwowaniu niejasnego „interesu publicznego”, niezdefiniowanej „sprawiedliwości społecznej”, a nawet rzekomych „uzasadnionych potrzeb”.

  • Filozofia polityki

    Pierre Lemieux: Nieunikniona teoria państwa

    Kiedy opadnie kurz, The State („Państwo”) Anthony’ego de Jasaya zostanie prawdopodobnie uznana za wielką książkę XX wieku. Być może jest ona najpoważniejszym i najbardziej wywrotowym wyzwaniem dla władzy państwowej, jakie kiedykolwiek zostało napisane. To, że ta książka nie jest zabroniona, musi być dowodem na to, że nie żyjemy w prawdziwej tyranii albo przynajmniej pod inteligentnymi tyranami. A może władze są przekonane, że niewielu ludzi może tę książkę zrozumieć, tym bardziej, że „śnieżynki” przerażają intelektualne wyzwania.

  • Filozofia polityki

    Nie ma uprawnień naturalnych

    W uporządkowanej anarchii, normy prawne stworzone przez ludzi, od konwencji do umowy, są sprawą dwóch lub więcej osób, które wnoszą swoją wolę w nie. Żadna strona w uprawnieniu, ani wierzyciel, ani dłużnik, nie może poprawić swojej pozycji bez pogorszenia pozycji drugiej strony. Innymi słowy, uporządkowana anarchia jest stanem równowagi. Gdy państwo, jakąkolwiek przybierze formę, ustanawia normę prawną, wedle której istnieje wierzyciel, to poddany będzie dłużnikiem. W przeciwieństwie do uczestnika umowy, dłużnik nie może nie przestrzegać prawa suwerennego państwa. Jednak władza państwowa jest dyskusyjna w sensie jej legitymizacji, jak i jej siły fizycznej. Jak stwierdzono powyżej legitymizacja jest wewnętrznie sprzeczna i w istocie jest nieskończonym regresem.

  • Publicystyka

    Wiatry terroryzmu

    Wszystkie dobre karty wydają się być w rękach ISIS. Próby neutralizowania ich całkiem prawdopodobnie uczynią ich jeszcze silniejszymi. Walka w Syrii i Iraku używając jedynie bombardowania z powietrza, bez rozmieszczenia piechoty prawdopodobnie sprawi, że populacja będzie sprzyjała armii Państwa Islamskiego jako mniejszemu złu. Spora część poprawności politycznej ma na celu pokazanie, że islamska mniejszość to dobrzy obywatele, a terroryści to tylko terroryści (nawet jeśli tak się składa, że wszyscy są muzułmanami). To pewnie tylko sprawi, że większość będzie bardziej niechętna mniejszości, a następnie zachęci niektórych z tej mniejszości, aby podać pomocną dłoń terrorystom, którzy oddadzą im sprawiedliwość.

  • Filozofia polityki

    Czy liberalizm może przetrwać w demokracji?

    W czystej teorii liberalnej, lub uporządkowanej anarchii, wszystkie reguły są spontanicznymi konwencjami, które korespondują z indywidualnymi preferencjami uczestników, którzy odnoszą z nich korzyści. Nie ma kolektywnej woli i nie ma sposobu wyrażania kolektywnej woli w regule społecznego wyboru. Dystrybucja zagregowanych dóbr i usług jest kwestią własności i umów między jednostkami. Kiedy regułę o charakterze konwencji zastępuje się regułą o charakterze statutu, to ta uporządkowana anarchia jest zastępowana, wetowana i uzupełniana demokracją. Demokracja działa według zasad wyboru społecznego, gdzie decyduje głosowanie na zasadzie „jeden człowiek – jeden głos”. Reguła wyboru społecznego decyduje o podziale dóbr i usług pomiędzy dwoma połówkami społeczeństwa — jedna zyskuje kosztem drugiej.

  • Filozofia polityki

    Hartmut Kliemt: Państwo defensywne

    W swojej przełomowej książce The State Anthony de Jasay zwraca uwagę na anomalię polegająca na tym, że państwo minimalne musiałoby ograniczyć swój przymus wyłącznie po to, aby pozostać minimalne. Gdy państwo już istnieje, ci, którzy kontrolują podstawę jego władzy, czyli możliwość stosowania przymusu, będą używać jej do swoich własnych celów redystrybucyjnych i wykroczą poza minimum redystrybucji koniecznej do utrzymania państwa minimalnego. Tak jak anarchia jest zagrożona destabilizacją przez powstanie organizacji państwopodobnych (zewnętrznych bądź wewnętrznych), tak samo państwo minimalne jest zagrożone swoją skłonnością do rozrostu ponad wszelkie granice. W perspektywie politycznie realistycznej, ani anarchia, ani państwo minimalne nie tworzy stabilnej równowagi współpracy społecznej. Niemniej jednak Jasay jako ideał preferuje anarchię.

  • Filozofia polityki

    Koronacja, umowa społeczna i cała reszta

    Nawet jeśli większy zakres zastosowania wyboru kolektywnego byłby związany z większą ogólną efektywnością, to nie wynika z tego, że słusznym jest wypieranie wyboru indywidualnego przez wybór kolektywny, a nawet używanie groźby użycia fizycznego przymusu, aby stłamsić nieposłuszeństwo wobec wyboru kolektywnego. Legitymizacja nadania takiej władzy państwu pozostaje pytaniem będącym w centrum filozofii politycznej, i jak dotąd nierozwiązanym.

  • Bankowość

    Pieniądze z helikoptera i bankowość epoki kamienia

    Być może regulatorzy uważają, że jeśli świat obył się od epoki kamienia do XVII wieku bez bankowości opartej na rezerwie cząstkowej — z bankierami pożyczającymi tylko swoje pieniądze, a nie działającymi jako pośrednicy pomiędzy osobami i pomiędzy krótko- i długoterminową perspektywą — to z całą pewnością poradzą sobie z umiarkowanym dziewięcioprocentowym wskaźnikiem wypłacalności. Bankierzy powinni być wdzięczni, że już nic więcej się od nich nie wymaga. Niektórzy ekonomiści, w tym laureat Nagrody Nobla Maurice Allais, uważali, iż tylko stuprocentowy wskaźnik wypłacalności będzie odpowiedni. Ze wszystkich niemądrych przekonań wspieranych przez fałszywe pomoce dydaktyczne i fałszywe lekcje najnowszej historii, jest to zdecydowanie jedno z najbardziej niemądrych.

  • Historia gospodarcza

    Dziedzictwo socjalizmu w Rosji

    W normalnych cywilizacjach bodźce do zawłaszczania czyjegoś mienia są w większym bądź mniejszym stopniu zneutralizowane, a w takich uczciwych krajach jak Finlandia czy Nowa Zelandia prawie całkowicie nie istnieją. Są zneutralizowane przez groźbę odwetu ze strony właścicieli, zorganizowaną egzekucję prawną, czy też społeczny ostracyzm. Gdy tego typu hamulce zostaną usunięte, szerzyć będą się kradzieże, rabunki, przywłaszczenia i nadużywanie kompetencji swojego urzędu, np. władzy nadanej policji, sędziom oraz urzędnikom, którym powierzono wydawanie środków publicznych. I tak dzieje się w Rosji. Wszelkie hamulce, środki zapobiegawcze i sankcje społeczne zostały w czasach socjalizmu doprowadzone do punktu, w którym grozi im całkowite wymarcie.

  • Filozofia polityki

    Wszystko ma swoją cenę

    Niechęć wobec czegoś nie sprawia, że jest to niesprawiedliwe. Technika Stiglitza — tożsama z tą stosowaną przez większość opiniotwórców w ciągu ostatniego półwiecza lub dłużej — polega na tym, by używać słowa „równość” jako synonimu, zamiennika „sprawiedliwości społecznej”. Gdy nawyk używania tych słów zamiennie zakorzeni się, nierówność staje się tautologicznie równa pogwałceniu sprawiedliwości społecznej. Okaże się zatem niemożliwe bronić nierówności, jako że przecież nie można opowiadać się za niesprawiedliwością. Jednak dostrzeżenie — jak to czynimy — iż Stiglitz, wraz z całą lewicą opiera się na sztuczce językowej, aby przekonać nas do swych twierdzeń, może dodać nam intelektualnej odwagi, aby odrzucić cały atak na nierówność bardziej radykalnie.